Co zrobić, gdy małżonek ukrył pieniądze przed rozwodem?

Rozwód to moment, w którym wiele osób po raz pierwszy dokładnie przygląda się wspólnym finansom. Dopiero po złożeniu pozwu okazuje się, że z konta zniknęły środki albo że oszczędności zostały „rozproszone”. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy druga strona unika rozmów albo twierdzi, że wszystko zostało już wydane. Co można zrobić w takiej sytuacji?

Jak sprawdzić, co stało się z pieniędzmi z konta przed rozwodem?

Pierwszym krokiem zawsze jest odtworzenie historii finansowej. Największe znaczenie mają wyciągi bankowe z okresu poprzedzającego rozwód, najlepiej obejmujące co najmniej kilkanaście miesięcy. Pozwalają one wychwycić niestandardowe operacje, takie jak nagłe wypłaty gotówki, przelewy na nieznane rachunki czy zamykanie lokat. Często można zauważyć wyraźny schemat działań pojawiający się tuż przed złożeniem pozwu.

Jeżeli jeden z małżonków nie ma już dostępu do konta, możliwe jest złożenie wniosku do sądu o zobowiązanie banku do udostępnienia pełnej historii rachunku. Dotyczy to również sytuacji, gdy środki były przenoszone między różnymi bankami. Sąd może zażądać informacji także z innych instytucji finansowych, o ile istnieją podstawy, by przypuszczać, że tam trafiły pieniądze. Te ustalenia pomagają udowodnić, że środki zostały wyprowadzone jeszcze przed rozwodem.

Co można zrobić, gdy małżonek ukrywa pieniądze przed rozwodem?

Ukrywanie środków nie oznacza, że znikają one z rozliczeń. W postępowaniu o podział majątku można domagać się ustalenia pełnego składu majątku wspólnego, także tego, który został wcześniej wyprowadzony. Jeżeli pieniądze należały do majątku wspólnego, sąd może doliczyć je do masy podlegającej podziałowi, nawet jeśli fizycznie nie znajdują się już na żadnym koncie.

Przy poważnych i udokumentowanych nadużyciach możliwe jest także żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. Małżonek, który ukrywał środki, w efekcie otrzymuje mniejszą część pozostałego majątku. W takich sprawach pomoc adwokata rozwodowego bywa bardzo pomocna, zwłaszcza gdy trzeba sięgnąć po dokumenty z banków i dobrze przygotować wnioski do sądu. W dużych miastach, takich jak Wrocław, sprawy rozwodowe często mają bardziej złożony przebieg i wymagają dokładniejszego przygotowania.

Co jeśli małżonek twierdzi, że wszystko wydał przed rozwodem?

Samo oświadczenie o wydaniu pieniędzy nie zamyka tematu do odzyskania należności. Sąd każdorazowo bada, na co środki zostały przeznaczone i czy wydatki miały uzasadnienie. Bieżące koszty utrzymania rodziny, opłaty czy leczenie co do zasady nie budzą wątpliwości. Inaczej oceniane są jednak wydatki jednorazowe, nieproporcjonalne do sytuacji finansowej lub niezwiązane z potrzebami rodziny.

Jeżeli pieniądze zostały przekazane osobom trzecim, przeznaczone na hazard, luksusowe zakupy albo celowo przetransferowane w sposób utrudniający ich odnalezienie, sąd może uznać takie działania za roztrwonienie majątku. W efekcie kwoty te mogą zostać doliczone do rozliczeń, jakby nadal istniały. Ma to szczególne znaczenie w sprawach, gdzie w grę wchodzą znaczne środki lub majątek pochodzący ze spadku.

Ukrywanie pieniędzy przed rozwodem rzadko pozostaje bez konsekwencji. Dokładna analiza rachunków, dobrze przygotowane wnioski i spokojne podejście do sprawy pozwalają odzyskać pieniądze. Odpowiednie działania zwiększają szansę na rzetelny podział majątku, nawet gdy na początku sytuacja wygląda niekorzystnie. Warto więc jak najszybciej uporządkować dokumenty i świadomie przygotować się do rozprawy rozwodowej.